Dlaczego CEO musi podjąć decyzję o consultingu już w grudniu, żeby wszystko uporządkowane mieć w styczniu? Magnuso wyjaśnia.

Consulting w styczniu? Decyzję musisz podjąć w grudniu. Wyjaśniamy dlaczego.

Dlaczego CEO musi podjąć decyzję o consultingu już w grudniu, żeby wszystko uporządkowane mieć w styczniu? Magnuso wyjaśnia.
Bartłomiej Bernat Artykuły 2025.12.09

Grudniowy paradoks, czyli dlaczego styczeń zaczyna się dzisiaj


Grudzień w Twojej firmie to pewnie jeden wielki sprint. Dopinasz planowanie budżetu na ostatnią chwilę, walczysz o każdy procent marży, by „dowieźć” wynik roczny (kto nie lubi premii?!). Nieustannie gasisz pożary operacyjne... To klasyczny „Grudniowy paradoks”: jesteś tak pochłonięty/a kończeniem starego roku, że nowy wydaje się odległą abstrakcją.


Pewnie w Twojej głowie pojawia się kusząca myśl: „O strategii IT i konsultantach pomyślę na spokojnie po karpiu, w nowym roku”.


Jako doświadczony manager musisz wiedzieć jedno: to PUŁAPKA POZNAWCZA, która może Cię kosztować cały pierwszy kwartał.


Matematyka jest bezlitosna. Jeśli proces wyboru partnera do doradztwa biznesowego rozpoczniesz dopiero po powrocie z urlopu, realne wdrożenia wystartują dopiero w marcu. Jeżeli chcesz, aby 2 stycznia Twój zespół ruszył do pracy z gotowym planem, a nie dopiero go szukał, to decyzje muszą zapaść TERAZ. W tym artykule wyjaśniamy, dlaczego „później” w branży IT oznacza „za późno” i jak mądrze domknąć ten proces przed pierwszą gwiazdką.

 

Dlaczego styczeń w biznesie tak naprawdę zaczyna się w lutym?


Spójrzmy prawdzie w oczy: w kalendarzu operacyjnym styczeń to miesiąc-widmo. Choć oficjalnie Q1 startuje 1 stycznia, to efektywność operacyjna Twojej firmy w pierwszych tygodniach roku jest iluzoryczna.


Mechanizm inercji jest bezlitosny. Pierwszy tydzień mija na powrotach po przerwie świątecznej i Dniu Trzech Króli. Drugi i trzeci to czas firmowych kick-offów, zamykania poprzedniego roku i… nagle zaczynają się ferie zimowe dla kluczowych pracowników. Zanim machina decyzyjna na dobre ruszy, mamy już luty.


Jeśli dopiero w styczniu rozpoczniesz poszukiwania firmy doradczej, wpadasz w spiralę administracyjną: ofertowanie -> negocjacje umów -> onboarding. Realny start projektu przesunie się dopiero na połowę lutego.


Co to oznacza dla Twojego P&L? To strata 1/6 roku kalendarzowego, czyli blisko 16% czasu na dowiezienie rocznego wyniku. To nie jest „lekki poślizg” – to dziura budżetowa, której w Q4 możesz już nie zdążyć zasypać.

 

Reality Check: Statystyki nie kłamią


Wydaje Ci się, że Twoja firma jest „Agile”, a biurokracja dotyczy tylko urzędów? Dane pokazują coś zupełnie innego... Opóźniony start to główny zabójca harmonogramów w naszej branży!


Dlaczego projekty upadają?

  • 61% projektów IT kończy się po terminie lub przekracza budżet. Główna przyczyna? Zbyt optymistyczne planowanie Q1 i przedłużające się procedury startowe. (Źródło: https://pmresearch.pl/wp-content/downloads/raport_pmresearchpl.pdf )
  • W jednym z badań projektów współfinansowanych z funduszy UE dla uczelni stwierdzono, że w 37% analizowanych projektów wystąpiły opóźnienia w wydatkowaniu środków, a wśród głównych przyczyn respondenci wskazywali problemy z rekrutacją uczestników oraz trudności z wyborem wykonawcy (m.in. konieczność powtarzania postępowań, brak ofert). Twoja firma, choć prywatna, może wpadać w podobne pułapki decyzyjne, gdy odwleka wybór partnera na „po Nowym Roku”, ryzykując opóźnienia i zamrożenie części budżetu projektu. (Źródło: https://www.gov.pl/attachment/0fe57bd9-c7d9-4714-85f5-4c89be415f8c )

Nawet najszybszy Software House w momencie podpisywania kontraktu i wdrażania zewnętrznych konsultantów staje się ociężały.


Aby uniknąć tego scenariusza, musisz zmienić optykę: styczeń to czas egzekucji, a nie planowania.

 


Jak uratować budżet przed styczniowym zamrożeniem?


Budżety korporacyjne mają jedną fundamentalną cechę: nie lubią próżni. Jako decydent wiesz najlepiej, że środki niewykorzystane do 31 grudnia rzadko przechodzą na kolejny rok, bo one po prostu znikają z Twojego zasięgu. Decyzja o współpracy podjęta teraz to nie pośpiech, a wyrachowany ruch taktyczny.


Dlaczego zakontraktowanie consultingu w grudniu jest kluczowe dla planowania roku obrotowego?

  • Zasada „Use it or lose it”: Prawdopodobnie masz jeszcze w budżecie IT końcoworoczne nadwyżki. Zamiast pozwolić, by zostały wchłonięte przez inne działy, wykorzystaj je strategicznie. Podpisanie umowy i opłacenie faktury zaliczkowej w grudniu pozwala sfinansować start Q1 „starymi pieniędzmi”. To najprostsza, a zarazem najskuteczniejsza optymalizacja kosztów, która realnie odciąża Twój bilans na otwarcie nowego roku.
  • Ochrona przed zjawiskiem „Budget Freeze”: Styczeń to w finansach czas wzmożonej ostrożności. Zarządy i dyrektorzy finansowi często wdrażają tymczasowe blokady nowych wydatków („freeze”) do momentu wyklarowania się pierwszych wyników sprzedażowych. To moment, w którym kluczowe inicjatywy trafiają do zamrażarki.

 

Top Talent czy ławka rezerwowych? Brutalna prawda o dostępności ekspertów


Wielu prezesów żyje w błędnym przekonaniu, że rynek usług profesjonalnych działa jak chmura obliczeniowa. Zasoby są dostępne na żądanie i skalowalne w nieskończoność. Jest inaczej. Rynek ludzkich kompetencji nie jest z gumy, a dostępność konsultantów klasy premium w styczniu drastycznie spada.


Musisz zrozumieć mechanizm sezonowości. 2 stycznia wszyscy Twoi konkurenci ruszają z bloków startowych. Popyt na wsparcie strategiczne i nowe otwarcia wystrzeliwuje pionowo w górę. Jeśli w tym tłoku zaczniesz dopiero dzwonić po agencjach, skazujesz się na ryzyko „ławki rezerwowej”.


Najlepsi eksperci i specjaliści od Interim Management IT (tzw. A-Players) planują swoje kalendarze z wyprzedzeniem. W połowie stycznia są już dawno zajęci przy kluczowych projektach u liderów rynku. Szukając wsparcia po Nowym Roku, nie wybierasz z pełnej puli talentów, a wybierasz z tych, którzy zostali. W biznesie, tak jak w sporcie, rzadko wygrywa się ligę, grając drugim składem.


Dlatego grudzień to czas „First Choice”. Zamykając temat rekrutacji ekspertów teraz, rezerwujesz zasoby najlepszych, zanim znikną z rynku. To Ty decydujesz, z kim pracujesz. W styczniu będziesz mógł już tylko wybierać mniejsze zło, zamiast optymalnego rozwiązania.


Właściwe planowanie zasobów ludzkich to nie tylko ilość, to przede wszystkim jakość. Nie pozwól, by kalendarz zmusił Cię do kompromisów.

 

Nie czekaj na gwizdek. Wygraj ten mecz jeszcze w szatni


Podsumujmy bilans zysków i strat. Czekając do stycznia, ryzykujesz potrójnie: tracisz 1/6 czasu operacyjnego roku przez inercję, narażasz się na zamrożenie środków przez dział finansowy i oddajesz konkurencji najlepszych ekspertów.


W biznesie czas to pieniądz, ale w styczniu ten przelicznik jest dla Ciebie wyjątkowo niekorzystny. Efektywne planowanie strategiczne to gra z wyprzedzeniem. Jeśli chcesz zapewnić swojej firmie najlepsze wsparcie wdrożeniowe i wejść w Nowy Rok z gotowym planem, a nie dopiero go układać, musisz działać w kontrze do kalendarza.


Zanim wrócisz do gaszenia dzisiejszych pożarów, zrób jedną rzecz dla swojego jutra:


Twoja lista zadań na dzisiaj:

  1. Otwórz teraz swój plik z budżetem rocznym lub zadzwoń do CFO.
  2. Sprawdź, czy masz formalnie zabezpieczone środki na start Q1 (czy są "zaklepane" umową, czy tylko wpisane w Excelu).
  3. Podejmij decyzję. Jeśli widzisz wolne środki, które przepadną 31 grudnia – wykorzystaj je. Skontaktuj się z nami jeszcze w tym tygodniu. Sfinalizujmy formalności teraz, aby Twoje decyzje budżetowe IT stały się Twoją przewagą, gdy inni będą dopiero budzić się z zimowego snu.

Styczeń należy do tych, którzy przygotowali się w grudniu.